Na blogu publikujemy informacje, które naszym zdaniem mogą być przydatne przed  zakupem Nomo i Modico.  Wszystkie oprawki są wystawione w naszej firmie jako demonstracyjne i można ich działanie sprawdzić przed zamówieniem. Koszt wykonania pieczątek jest dostępny w zakładce "cennik". 

 
Wróć do bloga

Od muszelki do Nomo

Prapoczątki .... pieczątki

       Pochodzenie słowa "pieczęć" jest powiązane ze słowami pieczenie i odciskanie co w dzisiejszych czasach oznaczałoby napiętnowanie, nacechowanie. Jej geneza sięga już okresu prehistorycznego. Wtedy to człowiek pierwotny prawdopodobnie zupełnie przypadkowo odcisnął po raz pierwszy muszlę w miękkim podłożu. 
     Pierwsze pieczęcie były wyrabiane już w epokach kamienia, miedzi, brązu oraz metalu. Prace archeologiczne potwierdziły, że już 3000 lat p.n.e. gliniane naczynia były oznakowane na obwodzie, co miało potwierdzać ich oryginalność. Odcisk takiej pieczęci był jednocześnie znakiem pozwalającym rozpoznać osobę lub region w którym je wykonano.

Poprzedniczka pieczątki
     Pieczęć to znak własnościowy i rozpoznawczy osoby fizycznej lub prawnej stanowiący zabezpieczenie nienaruszalności dokumentu lub przedmiotu. Jest ona wyciskana na dodatkowym nośniku np. ołowiu, wosku, laku, złocie lub srebrze za pomocą stempla - odpowiednio oprawionego tympariusza (tłoka pieczętnego) wykonanego z twardszego materiału. W odróżnieniu od odbicia pieczątki na papierze odcisk pieczęci ma formę trójwymiarową.

Pieczęcie w starożytności
     W Mezopotamii, w Egipcie oraz w krajach Bliskiego Wschodu używano powszechnie pieczęci cylindrycznych. Boki cylindra były "grawerowane"  scenami z życia codziennego, powtarzającymi się wzorami i ornamentami charakterystycznymi dla danej społeczności i okresu. Tak przygotowany stempel był następnie przetaczany po miękkiej glinie. Na obszarze Galilei używano ich powszechnie aż do V w.n.e. jako znak pozwalający zidentyfikować daną osobę.  Dzięki zachowanym do dzisiaj odciskom takich pieczęci  jesteśmy w posiadaniu bezcennego źródła wiedzy o ówczesnych czasach.
     W starożytnym Egipcie za pomocą pieczęci zabezpieczano skarbce oraz grobowce. To właśnie Egipcjanie jako pierwsi rozpoczęli używanie pieczęci w formie stempli, które zaczęły pełnić funkcję znaku własnościowego. W powszechnym użyciu były wówczas tzw gemmy do pieczętowania dokumentów. Wzór był ryty w kamieniach półszlachetnych i oprawiany w pierścieniach. Używanie gemm było również bardzo popularne w starożytnym Rzymie by w okresie średniowiecza przybrać formę sygnetu.  Niektóre z nich, zachowane do dzisiaj, mają tysiące lat i świadczą o wielkim kunszcie osób zajmujących się rytowaniem tego rodzaju tłoków.  
 
pieczeccylindrycznajpg

Pieczęcie świeckie
     Funkcje takich pieczęci różniły się w zależności od epoki historycznej w jakiej były używane. I tak np. w XI wieku w Chinach autentyczność dokumentów była potwierdzana stemplami wykonanymi z kamienia. Natomiast w Europie z jej udziałem rozpoczynano wojny i zawierano pokoje, zabezpieczano listy, dokumenty, sygnowano nią dekrety królewskie. Najstarszą zachowaną polską pieczęcią jest pieczęć Rychezy, żony Mieszka II. Polski orzeł w koronie pojawia się po raz pierwszy na stemplu Przemysława II w XIII wieku. I aż do pierwszego rozbioru był on umieszczany na pieczęciach przez polskich monarchów.
     Swoje stemple herbowe posiadali rycerze. W użyciu były również pieczęcie miejskie, parafialne, wiejskie, cechowe, mieszczańskie i wiele innych rodzajów.

tlokpieczetny_1jpg

Pieczęcie kościelne
     Przez wiele wieków pieczęć towarzyszyła hierarchom kościelnym. w 1166 roku papież Aleksander III  stosownym dekretem potwierdził, że pieczęcie są środkami do potwierdzania legalności dokumentów. W okresie średniowiecza najczęściej umieszczany był na niej herb duchownego lub inny znak powiązany z jej właścicielem. Do sygnowania dokumentów bardzo często stosowane były również pierścienie. Ten najbardziej znany to używany od XIII wieku przez papieży pierścień "Pieczęć Rybaka". Jest na nim wygrawerowane imię aktualnego papieża oraz św. Piotr zarzucający sieć. Po śmierci duchownego pieczęć ta jest niszczona.

Pieczątki współczesne
     Równocześnie z wynalezieniem nowoczesnego tuszu w XIX wieku pojawiły się pieczątki kauczukowe a następnie te wykonane z gumy. Łatwy, w stosunku do pieczęci, sposób wykonania oraz przystępna cena przyczyniły się do ich rozpowszechnienia. Rok 1948 to powstanie pierwszej pieczątki kieszonkowej Vienna.
     A dzisiejsze pieczątki?  Swoim wyglądem i zastosowaną technologią w niczym nie przypominają dawnych pieczęci. Zdecydowanie przewyższają także stemple biurowe sprzed 10 czy 15 lat. Jednak ich przeznaczenie pozostaje to samo: służą podpisowi, uwiarygodnianiu dokumentów i odgrywają w XXI wieku ważne znaczenie w trakcie prowadzenia działalności gospodarczej.

pieczatka-nomo_1jpg

Blog w trakcie tworzenia


przebudowajpg

A na razie ... rozgrzewka :)

  • Niezbędnik idealnego urzędnika: biurko, komputer, Internet, dużo dokumentów, filiżanka kawy i ... pieczątki. A co jest w Twoim osobistym zestawie?

  • Pieczątka biurowa to nie tylko ułatwienie gdy chcemy szybciej wpisać dane naszej firmy. Przybijamy ją codziennie na korespondencji, fakturach i wielu innych dokumentach. Ale z marketingowego punktu widzenia może być też jednocześnie świetną reklamą o ile pomyślimy wcześniej aby umieścić na niej logo, telefony, adres strony www, e-mail.      

  • Popularne synonimy dla "przybić pieczątkę":
         podstemplować, opieczętować, przyłożyć stempel, ostemplować, przyłożyć pieczątkę. A Ty jakiego określenia najczęściej używasz?
  • Szpital kliniczny, oddział chirurgiczny, lekarki i lekarze w różnym wieku na codziennej porannej odprawie. Cisza przed rozpoczęciem, napięta atmosfera. Niespodziewanie jeden z młodszych lekarzy podnosi się z krzesła:
    - Pani ordynator, zapomniałem dzisiaj zabrać pieczątki :(
    - Drogi kolego! Stawia się pan do pracy bez najważniejszego narzędzia pracy lekarza?!
    - Myślałem, że najważniejszym narzędziem w pracy chirurga jest moja głowa ... - odburknął cicho pod nosem.
    Ordynator demonstracyjnie położyła palec wskazujący na karcie choroby:
    - Kolego, skoro tak to niech pan podejdzie i pier ....e tu głową ...

  • Dla amatorów krzyżówek:
         z podpisem na dokumencie, znak odbity na papierze, rzecz święta dla referenta, faksymila, sygnatura, gmerk, czerwieni się w aktach, stempel, odcisk na papierze, stempelek na poczcie, ważność dokumentowi nadaje, zdrobniale od pieczęć, odbitka napisu na papierze, stawiana na dokumentach.
  • Numer statystyczny i NIP na pieczątce firmowej.
         Od lutego 2009 roku nie ma już obowiązku umieszczania numeru REGONU. Nie jest on już potrzebny przedsiębiorcom w Polsce w załatwianiu spraw urzędowych.  Nie mamy też obowiązku wyrobienia stempla firmowego, żadne przepisy nie regulują tej sprawy. Ale to tylko teoria. Bo w praktyce wygląda to jednak zupełnie inaczej. Nie otworzymy bez niego konta w banku, nie załatwimy sprawy w ZUS, US i wielu innych instytucjach. I z pewnością każdy z nas przynajmniej raz tego doświadczył.
         Jednak wielu specjalistów ma obowiązek posługiwania się pieczątką:
    - lekarz
    - lekarz weterynarii
    - diagnosta laboratoryjny
    - pielęgniarka i położna
    - instruktor, wykładowca nauki jazdy oraz wiele innych
         Natomiast w przypadku NIP, zgodnie z art.16 Ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, mamy obowiązek jego używania. Tak więc wszelkie oświadczenia, pisma i inne dokumenty powinny zawierać oprócz nazwy firmy i danych adresowych także numer NIP. 
  • Czy wiesz, że ...
         Pieczęć Genewska to uznany znak zegarmistrzowski ustanowiony w 1886 roku w Kantonie Genewskim. Do 2014 roku był wytłaczany mechanicznie na czasomierzach wykonanych w całości w tym regionie. Jest certyfikatem, który potwierdza pochodzenie zegarka, jego niezawodność i jakość wykonania. Można go znaleźć m. in.  na zegarkach marek Roger Dubuis, Cartier czy Chopard. Obecnie oznaczenie to jest wykonywane przy pomocy nanotechnologii pozwalającej na bezstykowe grawerowanie nawet bardzo twardych powierzchni metalowych. Od tego czasu Pieczęć Genewska nie jest już w teoretycznie pieczęcią. Jednak jej cel i rygorystyczne zasady przyznawania pozostają niezmienne od ponad 100 lat.
genewskajpg

  • Będziemy drugą Japonią? 
         Większość z nas narzeka na biurokrację i wszechobecną na każdym kroku "pieczątkomanię". Porównujemy Polskę przede wszystkim z innymi europejskimi krajami, gdzie konieczności stemplowania dokumentów jest zdecydowanie mniej.
         A tymczasem Japończycy od wielu wieków zastępują swój podpis pieczątką. Okrągłe stempelki osobiste (jap. hanko) i czerwony tusz towarzyszą im w codziennym życiu. Są używane przy uwiarygodnianiu mniej ważnych dokumentów - odbioru przesyłki kurierskiej, podpisania listu, rachunków i innych. Bardzo popularne są konkursy na najładniejszą pieczątkę wykonaną w sposób tradycyjny czyli poprzez ręczne rycie w drewnie.  
         Jednak w załatwianiu formalnych spraw urzędowych (kredyt, zawarcie małżeństwa, czynności bankowe,  zakup gruntu, samochodu, domu itp) wymagane jest jednak jej zgłoszenie, zarejestrowanie i udowodnienie podczas "podpisu", że mamy prawo jej używać. Podlegają one wtedy oficjalnym wymaganiom co do wymiarów, kształtu, czcionki i materiału z jakiego są wykonane.
         Tak więc kilka stempli w szufladzie, które są przeznaczone do różnych celów,  to standard w japońskim domu. Najbardziej popularne hanko wytwarzane są maszynowo. Te certyfikowane rzeźbione są ręcznie w drewnie, nefrycie, kamieniu, porożu jelenia i w związku z tym są unikalne tak jak nasze linie papilarne. W przypadku spornych spraw jest więc możliwość weryfikacji, czy dany odcisk pieczęci należał do jej właściciela. Japońskie sądy zlecają wykonanie ekspertyz "pieczątkologom", aby potwierdzić zgodność podpisu z oryginałem (z pieczątką właściciela). Niezależnie, podobnie jak u nas, funkcjonują wszystkie nowoczesne, elektroniczne zabezpieczenia takie jak PIN, podpis elektroniczny, dokument tożsamości.
         W Japonii istnieje nawet zwyczaj zbierania odbitek pieczątek i ich kolekcjonowania. Na dworcach kolejowych, w świątyniach, muzeach, biurach podróży umożliwia się turystom zrobienie odbitek okolicznościowych pieczęci z lokalnymi motywami.
         A czy w naszym kraju możliwa jest "nomomania" lub "modicomania" i zastąpienie podpisu odciskiem nowoczesnego stempla?  Moim zdaniem nam to nie grozi. Ale coraz więcej samotuszujących pieczątek wykorzystywanych w codziennym życiu  jak najbardziej - polska biurokracja nie poznała jak na razie swoich granic :)
hanko1jpg